Jutro w Hiszpanii będzie piękny dzień – słońce, bezchmurne niebo, lekki wiaterek – idealny warun do wspinu. Pojutrze ponoć ma być tak samo i po pojutrze też… Szkoda tylko, że już mnie to zupełnie przestało dotyczyć skoro od prawie tygodnia „kwitne” w naszym kochanym zamglonym kraju…
Okazało się, że życie napisało szyderczo-prześmiewczy scenariusz na minione 2 tygodnie. Dwóch dorosłych chłopów zostało obezwładnionych przez piórko łaskoczące ich po krtani, które skutecznie zdołało z nich wyssać wszystkie siły i odpowiednio zdemotywować. Co ciekawe nawet znachorzy i szamani w białych fartuchach na pytanie: o co w tym wszystkim chodzi? rozkładali bezradnie ręce…
Powrót do Santa Linya trzeba odłożyć na czas nieokreślony. Przyznam, że cholernie żal, iż nie mamy takiej ‘skałki” gdzieś blizej naszej granicy. Rodzime wspinanie nie znajdowało by sie w tym miejscu w którym jest teraz. Cóż, przynajmniej będzie pretekst by znów jechać do Hiszpanii.
Ostatni wspinaczkowy aspekt wyjazdu to Terradets, rejon, który miał posłużyć jako odpoczynek od siłowych i morderczych ciągów Santa. Terradets = sektor Les Bruixes, przynajmniej dla mnie, w innych nie miałem okazji podziałać. Choć ściana na tle całej reszty nie wygląda imponujaco to drogi są tam jednak przepyszne i stanowią niemałą gratkę dla wszystkich smakoszy on-sightu. Długie, po dobrych chwytach, poprzedzielane dobrymi restami, dzięki którym można zrelaksowanym podejść do następnych sekwencji na drodze. Jest tylko jeden warunek by było miło i przyjemnie, trzeba sie sprawnie poruszać w terenie 7c+ – 8b.
W Terradets zjawiłem się już po raz drugi w tym roku. Jako, że po ostatniej wizycie zostało sporo do zrobienia, kontynuowałem prace nad czyszczeniem sektoru. Przy braku śmiałości do atakowania realizacji z pod znaku 8b przy poprzedniej wizycie, teraz częsciowo nadrobiłem te braki. Ustrzelić się udało jedną – Non stop, ale za to całkiem ładną (przynajmniej na zdjęciach) choć z pewnością nie dorównuje urodą sąsiednim 8a i 8a+. Znów udało się zabawić na miejscu tylko dwa dni w związku z czym kolejny rejon do którego trzeba wrócić. Będzie pretekst by znów jechać do Hiszpanii…
Ustrzelone trasy z Terradets:
Non stop 8b OS
El adregado 8a+ OS
Bon viatge 8a OS
Kilka fotek autorstwa Jacka Matuszka/climb.pl i jedno mojego autorstwa (to najsłabsze)
























